Przeskocz do treści

#TEST | Skoda Octavia | 1.4 TSI

Witam. Nazywam się Tomasz Świątek i pracuje w korpo…

Właśnie awansowałem i dostałem nowe auto służbowe – Skodę Octavię z benzynowym silnikiem o mocy 150 KM. Oczywiście w srebrnym kolorze! Udowodnię Wam, że to najlepszy samochód za niecałe 100 tysięcy.

W środku…

Jest tak jak ma być. Po przesiadce z Fabii, którą jeździłem jako przedstawiciel handlowy, nie musiałem nauczyć się tego auta. Skoda jest stworzona dla ludzi pracujących w korpo – prosta, nowoczesna i funkcjonalna. Ponad to, materiały są na wysokim poziomie i spasowano je solidnie.

Silnik jest adekwatny do tego auta…

1.4 TSI i mocy 150 koni sprawdza się zarówno w trasie, jak i w mieście. Ciągnie od samego dołu i nie trzeba specjalnie wachlować lewarkiem zmiany biegów. Skrzynia jest typowa dla aut z koncernu VAG – bardzo precyzyjna i prosta w obsłudze. Mimo wszystko, z racji tego, że często stoję w korkach, wybrałbym DSG. Niestety dział księgowości nie pozwolił… Zawieszenie pracuje cicho i sprawdza się idealnie na naszych drogach. Mimo, że jest nastawione na komfortową jazdę, to kiedy bardziej agresywnie weźmiemy zakręt na bocznej drodze (gdy chcemy się odstresować po ciężkim dniu) to auto nas nie zawiedzie. Z tyłu jest bardzo dużo miejsca. Wiem co mówię. Kolega pracujący u konkurencji jeździ Fordem Mondeo. Może i ma auto o klasę wyższe, ale jego Mondziak nie jest tak „przestrzenny” jak moja Octavia. Teściowie ostatnio jechali z nami na urlop do Zakopanego – dwójka dorosłych siedziała po bokach a 10-letni syn po środku. Nikt nie narzekał. Do bagażnika zapakowaliśmy wszystkie bagaże, a słoiki omal się nie porozbijały. Tyle luzu było!

Nie wstydzę się jeździć Skodą…

Może i design nie rzuca na kolana, ale za niecałe 100 tysięcy złotych mamy wszystko, czego od auta można wymagać. Jest duże, wygodne, a i mocy mu nie brakuje. Gdybym mógł, to poświeciłbym swój czas na nadgodziny, aby uzupełnić swoją Oktawkę o dwie rzeczy – automatyczną skrzynie biegów i reflektory ksenonowe. A tak, jest to dla mnie auto idealne. Z resztą, jak to mówią – najlepsze auto to auto służbowe.

Zdjęcia: Kolega z działu reklamy – Marcin Klimczak

PS.

Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe.

Kategorie

#TEST