Przeskocz do treści

#NEWS | Nowe Mitsubishi Eclipse Cross

Tak się składa, że będąc w Polsce zostałem zaproszony na lokalną premierę świeżego crossovera Mitsubishi – modelu Eclipse Cross. Miałem spore oczekiwania wobec nowego „wcielenia” Eclipsa. I nie dlatego, że nazwa kojarzy mi się z kultowym autem, tylko dlatego, iż od dobrych kilku lat japońska marka nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Czy zupełnie nowy samochód będzie punktem zwrotnym dla Mitsubishi?

W modelu Eclipse Cross debiutuje nowy silnik – czterogarowy 1.5 turbo o mocy 163 koni mechanicznych. Motor ten może być sparowany z sześciobiegowym manualem (w wersji przednionapędowej) oraz skrzynią CVT mającą 8 wirtualnych przełożeń (wersja z napędem 4×4). Oprócz benzyny, w ofercie pojawi się dobrze znany diesel 2.2 o mocy 150 KM, który został zmodyfikowany (jest teraz lżejszy i ma 400 Nm momentu obrotowego). Jeśli zdecydujesz się na diesla, do wyboru będziesz mieć 6-stopniową manualną skrzynię albo 8-biegową hydrokinetyczną przekładnię automatyczną.

Napęd, jak to w crossoverze, trafiać może na przednią oś lub wszystkie łapy. Czterołap, to znane wielu osobom rozwiązanie S-AWC (akronim od Super All Wheel Control) z trzema trybami jazdy:

  • Tarmac (jazda po suchym)
  • Gravel (mokra lub bardziej „luźna” nawierzchnia)
  • Snow (rozumie się samo przez się)

Wydaje mi się, że to właśnie napęd 4×4 będzie najmocniejszą stroną Eclipse Crossa. Mitsubishi ma ogromne doświadczenie jeśli chodzi o systemy AWD i cały czas toczy batalię z Subaru o to czyj czterołap jest lepszy. Nie tak dawno temu zadebiutowało nowe Subaru XV i to ono będzie najpoważniejszym rywalem dla EC.

Najbardziej rozczarował mnie środek – mimo, że jest nieporównywalnie ładniejszy od tego w ASXie czy Outlanderze, to nadal jest to typowe Mitsu. Takie elementy jak klamki czy przyciski do otwierania szyb wyglądają archaicznie – przeniesiono je żywcem z ASXa. Podobnie jest z ekranem komputera pokładowego. Trąci myszką.

Nowego Eclipsa będzie można doposażyć w wszelakie systemy bezpieczeństwa. Tylko… to nic nowego. Wszyscy producenci mają już w swojej ofercie takie rzeczy jak adaptacyjny tempomat, system utrzymania na pasie ruchu, układ monitorowania martwego pola w lusterkach itp. Producent chwalił się innowacyjnymi rozwiązaniami, jednak musimy wziąć pod uwagę to, iż konkurencja oferuje to samo.

Mam mieszane uczucia dotyczące nowego crossovera od Mitsubishi. Z jednej strony samochód wyróżnia się swoim designem (chociaż w tej kwestii prym wiedzie Toyota CH-R), ale czuć niedosyt jeśli chodzi o niektóre elementy we wnętrzu. Z werdyktem wstrzymam się do końca roku, gdyż wtedy będę miał okazję przejechać się Eclipse Crossem.

Kategorie

#NEWS