Przeskocz do treści

#TEST | Volvo XC40 | T5 AWD Momentum

 

 

Volvo XC40 jest dowodem na to, że crossover wcale nie musi być nudny. XC40 bez wątpienia wyróżnia się na tle konkurencji i jest najciekawiej wyglądającym kompaktowym crossoverem klasy premium. Kilka miesięcy temu auto to zostało wybrane europejskim samochodem roku. Co sprawiło, że jurorzy zdecydowali tak a nie inaczej?

Testowany przeze mnie egzemplarz napędza 2 litrowa benzyna generująca 247 koni mechanicznych. Tak, 247 koni w małym SUVie od Volvo. Skutkuje to przyspieszeniem od zera do setki w nieco ponad 6 sekund i jest to czas porównywalny z autami takimi jak Volkswagen Golf GTI, czy Ford Focus ST! Za przeniesienie napędu na obie osie odpowiada 8-biegowy automat którego priorytetem nie jest szybkość, a płynna zmiana przełożeń. Nie oznacza to jednak, że skrzynia jest ospała – reakcja na kick down jest zadowalająca i w mgnieniu oka potrafi zrzucić kilka biegów na raz. Jedyną bolączką układu napędowego jest spalanie – w mieście wyniesie ono 12 litrów na setkę, natomiast w trasie spadnie ono do około 8 litrów. No ale przecież 247 koni nie bierze się z nikąd.

Jeśli szukasz SUVa o “sportowych aspiracjach”, to XC40 nie jest dla ciebie. Głównym celem tego auta jest komfortowe dowiezienie cię z punktu A do punktu B. Zawieszenie świetnie zgarnia wszelkie nierówności i pracuje bardzo cicho. Układ kierowniczy zdaje się być za bardzo wspomagany, zwłaszcza przy niskich prędkościach, jednak jest on wystarczająco precyzyjny.

We wnętrzu każdego Volvo poczujesz się jak w domu. Nie inaczej jest w XC40. Materiały wykończeniowe i spasowanie to klasa sama w sobie. Szwedzi nie mają się czego wstydzić. Przednie fotele są bardzo wygodne, a ilość miejsca na tylnej kanapie jest zadowalająca jak na ten segment. Kabina XC40 jest pełna wielu udogodnień – chociażby takich jak wieszak na torbę, uchwyty na karty parkingowe, kosz na śmieci czy mnóstwo schowków. Pojemność bagażnika to 460 litrów, co na tle konkurencji wypada przeciętnie. Auta takie BMW X1 czy Jaguar E-Pace mają więcej przestrzeni bagażowej.

Podobnie jak i większych modelach marki, do sterowania funkcjami i systemem inforozrywki auta służy „tablet” umieszczony na środku deski rozdzielczej. Z każdą aktualizacją działa on coraz płynniej i jest jednym z najlepszych dotykowych ekranów montowanych we współczesnych autach.

Mimo tego, że XC40 jest najmniejszym suvem w gamie Volvo, producent nie potraktowało auta po macoszemu. XC40 można doposażyć we wszystkie możliwe systemy bezpieczeństwa, a także asystenta jazdy półautonomicznej. Ten ostatni świetnie sprawdza się na autostradzie i wraz z każdą aktualizacją radzi sobie coraz lepiej w mieście, jednak inżynierowie potrzebują jeszcze sporo czasu, aby doprowadzić go do perfekcji.

Volvo XC40 jest samochodem nad wyraz dopracowanym i w niektórych kategoriach deklasuje rywali. Moja testówka w wersji Momentum została wyceniona na bagatela 250 tysięcy złotych. To bardzo dużo jak ten segment i za te pieniądze można kupić… podobnie wyposażone XC60 z tym samym silnikiem! Wybór należy do Ciebie. Bazowe XC40 ze 150-konnym silnikiem benzynowym, napędem na przód i 6-biegową manualną skrzynią biegów dostaniesz za niecałe 130 tysięcy złotych.

Kategorie

#TEST